Oglądając i słuchając zawodowych saksofonistów, często zastanawiamy się jak to jest, że jedni podczas grania zwijają wargi do środka a inni (często saksofoniści czarnej rasy) na zewnątrz. Czy któryś z tych sposobów jest zły czy raczej oba dobre?
Zaczynając nauke w szkole muzycznej właściwie każdy nauczyciel uczy (i wbija to mocno do głowy), że usta muszą być ułożone wargami do wewnątrz, ponieważ pozwala to na kontrolowanie dźwięku w każdej skali. Oczywiście mają rację.
Ustawienie w ten sposób ust daje kontrolowany i klasyczny dźwięk, technika wywodzi się od klarnetu i jest uważana za standard, spotykana często w muzyce klasycznej.
Co z tymi, którzy w "murzyński" sposób układają usta? Jest to również poprawne, i daje to bardzo zróżnicowaną barwę dźwięku, często "dziką" niekontrolowaną.
Używana w nowoczesnym Jazzie jak i mówiąc ogólnie nowoczesnej muzyce.
Zapoczątkowana rzeczywiście przez Afroamerykanów.
Sam musisz zdecydować jakiej techniki będziesz używał, zależy to również od rodzaju granej przez Ciebie muzyki.
